Mieszkańcy Czarnego Boru od kilku dni zgłaszają problem z oświetleniem ulicznym na ulicy Zamkowej. Jak wynika z ich relacji, awaria nie jest odosobnionym przypadkiem – w przeszłości zdarzały się już sytuacje, w których latarnie pozostawały niesprawne przez tydzień.
W tle pojawia się pytanie o sensowność przeprowadzonej w marcu 2024 roku kompleksowej modernizacji oświetlenia ulicznego, która pochłonęła około 4 milionów złotych. Mieszkańcy zastanawiają się, czy inwestycja ograniczyła się wyłącznie do wymiany starych opraw sodowych na nowoczesne LED.
Z jednej strony energooszczędne rozwiązania przekładają się na realne oszczędności w budżecie gminy. Z drugiej – pojawia się wątpliwość, czy przełożyło się to na poprawę bezpieczeństwa osób poruszających się po zmroku.
Sprawa pokazuje, że nawet dobrze zaplanowana modernizacja infrastruktury nie gwarantuje ciągłości działania. Kluczowe pozostaje pytanie, jak szybko służby reagują na zgłoszenia i czy mieszkańcy mogą liczyć na sprawną naprawę.

