Właściciel ogrodu zoologicznego w Łącznej, Marcin Nowaczyk, opublikował w mediach społecznościowych apel, w którym informuje o planowanej na najbliższy poranek akcji odebrania zwierząt z terenu ZOO. Jak podkreśla, o zamiarze tym dowiedział się w sposób dla siebie niezrozumiały, a sama placówka działa legalnie i podlega regularnym kontrolom.
Legalnie działający ogród pod nadzorem
ZOO Łączna to ogród zatwierdzony przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Placówka podlega cyklicznym kontrolom prowadzonym przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska oraz Powiatowego Lekarza Weterynarii. Właściciel zaznacza, że dysponuje dokumentacją potwierdzającą właściwą opiekę weterynaryjną nad zwierzętami.
Transport zwierząt to nie tylko logistyka
W apelu zwrócono uwagę, że ewentualne przenoszenie zwierząt to nie wyłącznie kwestia transportu. Jak podkreśla Nowaczyk, mówimy o zwierzętach wymagających codziennej opieki, specjalistycznej wiedzy oraz odpowiednich warunków bytowych. Każda decyzja o ich przeniesieniu wiąże się z ogromną odpowiedzialnością za ich bezpieczeństwo, zdrowie i dobrostan.
Prośba o transparentność i wsparcie
Właściciel ZOO deklaruje gotowość do współpracy z właściwymi organami i wyjaśnienia wszelkich zastrzeżeń. Jednocześnie apeluje, aby sprawa nie rozgrywała się bez wiedzy opinii publicznej. Prosi o udostępnianie apelu i nagłośnienie sytuacji, zastrzegając, że zależy mu na spokojnym, odpowiedzialnym działaniu – bez gróźb, agresji i rozpowszechniania niepotwierdzonych informacji.
Nie prosimy o konflikt. Prosimy o uwagę, transparentność i dobro zwierząt. Nie pozwólmy, by głos w tej sprawie należał tylko do jednej strony.
Sprawa dotyczy ogrodu zoologicznego, który od lat funkcjonuje w województwie świętokrzyskim i stanowi lokalną atrakcję. Jak wynika z apelu, właściciel nie został poinformowany o przyczynach planowanej akcji, co budzi dodatkowe wątpliwości co do jej przebiegu i podstaw prawnych.
Źródło: Czarny Bór Gmina – nowe spojrzenie
Fot. Pexels / Noel Snpr

