W powiecie wałbrzyskim odbyły się dziś duże ćwiczenia strażackie, w których wzięło udział ponad dwustu funkcjonariuszy z Wałbrzycha, Świdnicy, Dzierżoniowa i Kłodzka. Scenariusz zakładał pożar lasu, wypadki samochodowe, zdarzenie z udziałem paralotniarza oraz atak drona.
Jak podkreślają organizatorzy, tego typu manewry pozwalają sprawdzić współdziałanie jednostek z różnych powiatów w warunkach zbliżonych do rzeczywistych. Ćwiczenia w terenie leśnym są szczególnie wymagające – utrudniają je ograniczona widoczność, problemy z łącznością i dojazdem do miejsca zdarzenia.
Według Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu, które poinformowało o akcji w mediach społecznościowych, w ćwiczeniach uczestniczyli strażacy z jednostek ratowniczo-gaśniczych oraz druhowie Ochotniczych Straży Pożarnych.
Scenariusze obejmowały m.in. ewakuację poszkodowanych z pojazdów, działania na wysokości oraz neutralizację zagrożenia ze strony bezzałogowego statku powietrznego. To ostatnie zagadnienie jest coraz częściej uwzględniane w szkoleniach służb, ponieważ drony mogą zakłócać akcje ratownicze, a także stwarzać realne niebezpieczeństwo dla ludzi i statków powietrznych.
Ćwiczenia zakończyły się w godzinach popołudniowych. Strażacy zapowiadają, że wnioski z dzisiejszych manewrów zostaną wykorzystane przy planowaniu kolejnych szkoleń.
Źródło: Komenda Miejska Państwowej Straży Pożarnej w Wałbrzychu
Fot. facebook.com

