Po pięciu kolejkach rozgrywek Skalnik Czarny Bór doznał pierwszej porażki w tym sezonie. Choć statystyki meczu mogłyby sugerować inny scenariusz, to rywale – Błękitni – okazali się skuteczniejsi w realizacji swojego celu.
Przewaga bez przełożenia na wynik
Piłkarze Skalnika mieli w tym spotkaniu przewagę w posiadaniu piłki, a także w liczbie rzutów wolnych, rożnych i sytuacji podbramkowych. Mimo to nie udało się przełożyć tych elementów na korzystny rezultat. Drużyna gości zagrała bardzo dobrze w defensywie – mądrze i konsekwentnie realizowała założenia taktyczne, wybijając gospodarzy z rytmu.
Jak przyznają przedstawiciele klubu, brakowało pomysłu na sforsowanie szczelnej obrony przyjezdnych. Dodatkowo w doliczonym czasie pierwszej połowy Skalnik popełnił błąd, który kosztował utratę gola, a w konsekwencji punktów.
Ambicja bez iskry
Nie można odmówić zawodnikom zaangażowania i woli walki – do końca próbowali doprowadzić do wyrównania. Zabrakło jednak tego kluczowego elementu, który pozwoliłby odwrócić losy meczu.
Przed Skalnikiem wymagający maraton
Teraz podopiecznych czeka intensywny, trzytygodniowy okres. Rozegrają kolejno wyjazdowe spotkanie w Wałbrzychu z beniaminkiem Gwarkiem, a następnie dwa mecze u siebie – z Unią Jaroszów i Gromem Witków.
Skład Skalnika w tym meczu: Chrebela – Kois, Grzesiak, Warchał (82′ Wiśniewski), Słomowicz (67′ Baraniec) – Morawski, Bejnarowicz, Paweł Lasek (77′ Grygorcewicz), Patryk Lasek – Gandera (65′ Skrzypiński), Łatka.
Źródło: LZS Skalnik Czarny Bór

