W miniony weekend kibice zgromadzeni na stadionie w Głuszycy byli świadkami emocjonującego spotkania. Miejscowy MKS Włókniarz zremisował 2-2 z drużyną SZCZYT. Do przerwy goście prowadzili 2-1, co zapowiadało ciekawą drugą połowę.
Karne w kluczowych momentach
Przebieg meczu mógł potoczyć się zupełnie inaczej. Szczyt miał szansę na podwyższenie prowadzenia do 3-1, jednak nie wykorzystał rzutu karnego. Chwilę później to gospodarze otrzymali jedenastkę i doprowadzili do wyrównania 2-2. Jak przyznają sami zawodnicy, z jednej strony odczuwalny jest niedosyt, z drugiej – punkt zdobyty na wyjeździe zawsze ma swoją wartość.
„Z jednej strony lekki niedosyt, bo marnujemy karnego na 3-1, a przeciwnicy zaraz strzelają z karnego na 2-2. Z drugiej strony punkt na wyjeździe trzeba szanować” – podkreślono w komunikacie klubu.
Bramki dla Szczytu zdobyli Paweł Krawczyk oraz Adrian Zieliński. Obaj zawodnicy zostali docenieni za walkę i zaangażowanie w tym spotkaniu.
Kolejne wyzwanie już w sobotę
Podopieczni nie mają czasu na długi odpoczynek. W najbliższą sobotę o godzinie 15:00 zmierzą się z Deltą Słupice. Mecz rozegrany zostanie na stadionie przy ul. Olimpijskiej. Będzie to kolejna okazja do zdobycia cennych punktów i poprawy pozycji w tabeli.
Mecze na tym poziomie rozgrywek charakteryzują się dużą intensywnością i nieprzewidywalnością – często decydują o nich pojedyncze sytuacje, jak choćby rzuty karne. Kibice z pewnością liczą na równie emocjonujące widowisko jak w Głuszycy.
Źródło informacji: oficjalny profil klubu Górnik Boguszów-Gorce.
Źródło: Górnik Boguszów-Gorce
Fot. facebook.com

