Jesień sprzyja odkrywaniu natury, a uczniowie klasy I przekonali się o tym podczas nietypowej lekcji. Zamiast tradycyjnych zajęć w sali, dzieci wcieliły się w rolę szkolnych detektywów i wyruszyły na spacer, by zbadać jesienne skarby.
Zbieranie okazów według listy
Podczas wyprawy pierwszoklasiści gromadzili okazy przyrodnicze zgodnie z wcześniej przygotowaną listą. W ich zbiorach znalazły się liście i owoce kasztanowca, dębu oraz klonu, a także szyszki. Zanim przystąpili do badania, dokładnie obejrzeli zebrane skarby.
Śledztwo z lupą w ręku
Kolejnym etapem było prawdziwe śledztwo. Uczniowie sprawdzali, co można dostrzec gołym okiem, a jakie szczegóły ujawnia lupa. Zastanawiali się też, ile tajemnic kryje się w pozornie zwyczajnych liściach, owocach i szyszkach.
Zajęcia pokazały, że poznawanie przyrody to nie tylko patrzenie, ale przede wszystkim ciekawość, uważność, cierpliwość i odwaga w zadawaniu pytań. Jak podkreślono w relacji, wielkie tajemnice często kryją się w najmniejszych szczegółach.
Źródło: Zespół Szkolno – Przedszkolny nr 2 w Wałbrzychu
Fot. facebook.com

