W sobotnie popołudnie, 19 września 2026 roku, na stadionie w Jedlinie-Zdroju przy ulicy Kłodzkiej odbyło się spotkanie 6. kolejki wałbrzyskiej Klasy Okręgowej. Miejscowy KS Zdrój Jedlina-Zdrój podejmował beniaminka – K.S. Zieloni Mokrzeszów. Po niezwykle zaciętym pojedynku gospodarze zwyciężyli 5:4 (2:2), a losy meczu ważyły się do ostatnich minut.
Od samego początku spotkanie dostarczyło wielu emocji. Jako pierwsi prowadzenie objęli goście – w 13. minucie bramkę zdobył Błażej Gromniak. Jednak jeszcze przed przerwą Zdrój odpowiedział dwoma trafieniami: najpierw w 27. minucie wyrównał Paweł Tobiasz, a chwilę później, w 33. minucie, ponownie na prowadzenie wyprowadził Zielonych Patryk Zając. Do szatni obie drużyny schodziły przy wyniku 2:2, gdyż w 39. minucie do siatki trafił Bartosz Chabrowski.
Druga połowa przyniosła jeszcze więcej wrażeń. W 59. minucie Paweł Tobiasz po raz drugi wpisał się na listę strzelców, dając gospodarzom prowadzenie 3:2. Zaledwie minutę później Jose Eduardo Castro Buelvas ponownie doprowadził do remisu. W 66. minucie Mateusz Wroczyński zdobył czwartą bramkę dla Zdroju, ale w 69. minucie Castro Buelvas znów wyrównał. Ostateczne rozstrzygnięcie nastąpiło w 70. minucie – Mateusz Wroczyński skompletował dublet i ustalił wynik na 5:4.
W zespole gospodarzy na wyróżnienie zasłużyli Paweł Tobiasz i Mateusz Wroczyński, autorzy po dwóch goli. Jedno trafienie dołożył Bartosz Chabrowski. Asysty zanotowali: Dominik Łukaszczuk, Piotr Wujda, Bartosz Rzeszót, Konrad Zwolenik oraz Tomasz Szyszka. Mecz sędziowali: Krzysztof Dłużniak jako arbiter główny oraz Marcin Jaskółowski i Piotr Francus jako asystenci.
Dzięki temu zwycięstwu podopieczni trenera Kamila Krzywdy dopisują do swojego dorobku komplet punktów i utrzymują dobrą passę w rozgrywkach. Kolejne spotkanie już za tydzień – kibice liczą na powtórkę emocji.
Źródło: KS Zdrój Jedlina-Zdrój
Fot. facebook.com

