Oszuści wykorzystują deepfake, by podszywać się pod bliskich i szefów
Wyobraź sobie, że dzwoni do Ciebie Twój szef z pilną prośbą o pomoc. Widzisz jego twarz, słyszysz jego głos – wszystko wydaje się w porządku. Ale czy na pewno rozmawiasz z nim? Technologia deepfake, oparta na sztucznej inteligencji, pozwala obecnie odtworzyć wygląd, głos, a nawet sposób zachowania prawdziwej osoby na podstawie zaledwie kilku zdjęć, nagrań wideo lub próbek dźwięku dostępnych w internecie.
Zagrożenie nie ogranicza się do środowiska pracy. Przestępcy mogą podszywać się pod przyjaciół i krewnych, wykorzystując emocje, wywołując poczucie zagrożenia i presję czasu, by skłonić ofiarę do szybkiego działania bez zastanowienia i weryfikacji.
Jak się chronić przed atakami deepfake?
Eksperci radzą zachować ostrożność i nie działać pochopnie. Nawet jeśli wydaje się, że rozmawiamy z zaufaną osobą, warto się zatrzymać i spokojnie ocenić sytuację. Kluczowa jest weryfikacja rozmówcy – najlepiej zakończyć połączenie i oddzwonić na znany, wcześniej zapisany numer telefonu. Dobrym rozwiązaniem jest też ustalenie z bliskimi hasła bezpieczeństwa lub pytania, które potwierdzi tożsamość rozmówcy.
Warto również zabezpieczyć swoje konta, włączając uwierzytelnianie dwuskładnikowe. W firmach zaleca się stosowanie wieloetapowej weryfikacji przy realizacji transakcji na duże kwoty. Jeśli podejrzewamy próbę oszustwa, należy niezwłocznie zgłosić to na Policję. Pracodawcy powinni edukować pracowników w zakresie rozpoznawania phishingu, vishingu (oszustw telefonicznych) i innych technik manipulacji stosowanych przez przestępców.
INTERPOL ostrzega przed tego typu przestępstwami i apeluje o czujność. Hasło kampanii brzmi: „Zaczekaj. Sprawdź. Nie daj się oszukać”. Więcej informacji można znaleźć na stronie policja.pl.

