Wczoraj po południu do pierwszego komisariatu w Wałbrzychu zgłosił się 45-letni mężczyzna, który był poszukiwany przez Sąd Rejonowy w Bydgoszczy. Powodem poszukiwań była nieuiszczona grzywna w wysokości 600 złotych, nałożona za naruszenie zakazu zaśmiecania miejsca publicznego. Jak się okazało, mężczyzna przez dłuższy czas unikał zapłaty, dlatego też policjanci udali się do jego mieszkania, ale nie zastali go pod wskazanym adresem.
Gdy 45-latek dowiedział się o wizycie funkcjonariuszy, sam postanowił stawić się na komisariacie. Tam został poinformowany, że jeśli nie ureguluje należności, grozi mu zastępcza kara sześciu dni aresztu. Mężczyzna ostatecznie wpłacił wymaganą kwotę na wskazane konto i po wykonaniu czynności został zwolniony do miejsca zamieszkania.
Policja przypomina, że osoby, które mają orzeczone kary grzywny lub inne sankcje, a uchylają się od ich wykonania, muszą liczyć się z konsekwencjami, w tym z zatrzymaniem i przymusowym doprowadzeniem do zakładu karnego. W tym przypadku 45-latek uniknął aresztu, ale nie wszyscy mają tyle szczęścia. Funkcjonariusze apelują o wywiązywanie się z obowiązków nałożonych przez sąd, aby uniknąć eskalacji problemów prawnych.

